WHEN THE NIGHT COMES [3] przeskakuję wyrwę



 Cofasz się o kilka kroków.
 Bierzesz głęboki wdech.
 Zaczynasz biec.
 Kontuzjowana kostka pulsuje bólem.
 Odbijasz się od brzegu.
 Lecisz.
 Już prawie.
 Już prawię ci się udało.
 Uderzasz w ścianę po przeciwnej stronie i w ostatniej chwili łapiesz palcami krawędź wyrwy. Wisisz nad przepaścią. Serce zaraz wyskoczy ci z piersi. Twoja stopa sterczy pod dziwnym kątem. Czujesz odór krwi, ale nie widzisz jej nigdzie. Chyba wolisz nie wiedzieć skąd pochodzi. Palce zaczynają powoli ześlizgiwać ci się z krawędzi. Rozglądasz się dookoła i widzisz dość dużą skalną półkę tuż pod tobą, lekko po lewej. Dałabyś radę tam doskoczyć. Chyba.


Co robisz?