WHEN THE NIGHT COMES [3] biegnę w innym kierunku



 Omijasz wyrwę i dalej biegniesz.
 Z każdym krokiem boląca kostka daje o sobie znać. Adrenalina lekko przyćmiewa ból, ale i tak przy każdym kroku czujesz jak przeszywający ból wędruje od stopy aż po głowę.
 Nie dasz rady biec długo. Boląca kostka znacznie cię spowalnia a do tego jesteś wyczerpana. Wszystkie mięśnie cię palą.
 Nagle potykasz się o kamień. Próbujesz złapać równowagę, ale jest za późno. Przechylasz się do przodu i machając rękami uderzasz w ziemię. Przejeżdżasz dłońmi po kamieniach. Obracasz się na plecy i podnosisz na łokciach. Widzisz jak spodniach w miejscu kolan wykwitają plamy krwi.
 Zarys stworzenia jest coraz bliżej. Teraz widzisz go wyraźnie. Jest już prawie przy tobie. Dzieli go jakieś dziesięć metrów.


Co robisz?