WHEN THE NIGHT COMES [4] zostaję w jaskini



 Postanawiasz się nie wychylać.
 Coś tu jest zbyt podejrzane. Całkowita cisza nigdy nie oznacza nic dobrego. Zapamiętaj to.
 Wstrzymujesz oddech, gdy widzisz ruch przy wejściu do jaskini. W środku jest dość ciemno, więc nie możesz rozpoznać kształtu. Nie wiesz co to, ale jedno jest pewne - nie jest to nic przyjaznego.
 Słyszysz pociąganie nosem. Chociaż przypomina to bardziej węszenie. Tak jak węszą psy. Albo inne, większe drapieżniki. Długi pociągniecie nosem. Czemu do cholery spryskałaś się dzisiaj tymi perfumami?
 Nagle nastaje cisza. Napięcie jest nie do zniesienia.
 Potem coś łapie cię za nogę, rozdzierając ci spodnie.
 Wyrywasz się krzycząc i przypierasz do ściany. Jaskinia to ślepy zaułek. Nie masz gdzie uciec. Noga zaczyna pulsować bólem.
 Ciszę rozrywa twój mrożący krew w żyłach wrzask, kiedy coś rozdziera ci klatkę piersiową.